wtorek, 20 sierpnia 2013

Wisiadełka

No , to czas odkurzyć bloga , dawno mnie tu nie było . Takie różne sprawy i sprawki wypełniały moje dzionki , że nie mogłam się opędzić . Ale jak to zwykle bywa ze mną , mimo wszystko znalałam troszkę czasu na to , co lubię.
Tym razem wymyśliłam sobie biżuterię bardzo ekologiczną bo ... lnianą .
Troszkę może pokażę ,  ciekawe czy Wam się spodoba .







środa, 20 marca 2013

Koszyk pełen...

No właśnie ostatni post przeszedł bez echa , ale jednak trzeba napisać jego drugą część .
Po kilku dniach mój koszyk z wikliny zapełnił się .........kolorami .
Jest ich mnóstwo , są okrągłe i przypominają mi , że wiosna i tak nadejdzie .
Będzie cieplutko i kolorowo , żebyście mogły się cieszyć wraz ze mną , proszę oto kilka zdjęc  :













Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie

piątek, 8 marca 2013

Post wiązany jajeczkowo - życzeniowy

No i dalej siedzę w domu ............doobra bo mój maż odgania mnie od klawiatury :

No już sobie poszła  , chciałbym w dniu Waszego Święta drogie Panie złożyć Wam życzenia wszystkiego co się szczęściem zwie . Niech w każdy dzień rozkwita Wasza uroda byśmy mieli się czym zachwycać . Bez Was świat byłby pusty ,być może troszkę cichszy i byłoby w nim więcej piwa i chipsów bo przeciez pustkę trzeba czymś wypełnić , ale za to jak byłyby ubogi i nudny . Więc bądźcie z nami w każdy dzień , każcie nam przynosić z torebek klucze i komórki , denerwujcie się gdy zostawimy skarpetki na fotelu , drapcie nam nasze lśniące samochody , strzelajcie focha i dziwcie się , że nie wiemy jakim kolorem jest peridot.  A tak na poważnie to kochajcie nas bo pod grubą skórą , piwnym brzuszkiem i typową dla facetów ignorancją drzemie serce , które potrzebuje Waszego ciepła i piękna .

To napisałem ja Grzegorz ;)
Przyjmijcie też kilka kwiatów mimo  , że nie są one tak piękne jak Wy.


 
No nareszcie sobie poszedł maruda jedna , w końcu to mój blog ! .
Ja dalej niestety siedzę w domu i jak to człowiek tonący w morzu nudy chwytam się przeróżnych zajęć .
Wyszywam , ale to temat na inny post i zdjęcia , a dziś zabrałam się za ..ozdoby wielkanocne .
No co ! już czas bo nie zdąże , jeśli chce sie mieć drzewko wielkanocne obwieszone cackami to święty czas zacząć .
Cały dzisiejszy dzień spędziłam z kochaną Basieńka na oblejaniu jajek i ploteczkach , nie macie pojęcia jak to rozpręża . Teraz była kawa i zabrałam się do pisania tego postu .
Ten post to częśc pierwsza serii "Zrób sobie jajeczko" odcinek nosi tytuł "Prace wstępne"
Ponizej efekty naszej dzisiejszej pracy . Zrobiło się juz wiosennie w moim domku , bo oprócz kolorów na jajeczkach w wazonikach zakwitło mnóstwo żonkili , umówili się Ci faceci czy co ?






Pozdrawiam Was wszystkie i życzę miłego spędzenia wieczorów , który w tym dniu jest tylko nasz :)
Acha i byłabym zapomniała , dziękuję wszystkim , którzy życzyli mi szybkiego powrotu do zdrowia , czuję sie coraz lepiej i w środę wybieram się do pracy, śmieszne , ale sie stęskniłam .

Ps  . Nie umówili się - w TESCO była promocja na żonkile , hihi (Grzegorz)

niedziela, 3 marca 2013

Przerwa w nadawaniu była długa . Troszkę obowiązków , a teraz paskudna grypa .
Siedzę w domu już drugi tydzień i łykam jakies paskudne prochy .
Ale jako , że lubię patrzeć na wszystko z dobrej strony - takie siedzenie ma swoje uroki siedzę sobie
 i haftuję . Wyszło z tego parę karteczek i obrazeczek :)
No kurcze właśnie doszłam do wniosku , że to siedzenie ma też swoje złe strony ............ nie mam o czym napisać , naprawdę nic się nie dzieje . Ale cóż zima wróciła , pies leży plackiem , a ja wyszywam . Standartowy standart czyli nudne chorowanie . Nawet chce mi się juz iść do pracy między ludzi , wprawdzie cała rodzinka dzielnie mi towrzyszy , mąż stara się mną opiekować
 i rozpieszczać , ale ja jednak chcę do LUDZI !!!! .
Jutro kontrola u lekarza więc może sie coś wyjaśni .
Narazie nie będę Was nudziła . Przywitam tylko nowe osoby , które dołaczyły do mojego bloga , bardzo się cieszę  , że mogę Was powitać w moim kąciku .
Proszę oto "chorobowe " prace :







 
 
Pozdrawiam Was wszystkie i dużo zdrówka życzę :)


niedziela, 3 lutego 2013

Coś na łapkę , uszko i na szyjkę oczywiście też. Odsłona druga.

Za oknem coraz dłuższy dzionek , a mnie dopadł okres biżuteryjny , wszędzie pełno koralików i kamyczków . Wychodzi z tego wszystkiego coś i na uszko i na łapkę i na szyjkę.
Jakoś nie potrafię się zabrać do wyszywania czegoś większego , ale kilka pomysłów już jest . Mam nadzieję , że  gdy zasiądę na foteliku w ogródku to powstanie coś rzeczywiście godnego uwagi :)
Narazie mimo dłuższego dnia zima nie odpuszcza  , oto dowód :


Standartowy sposób zimowego zasypiania mojej labisi :)
Ale czas by zademonstrować zimowe prace oto one :















 Czy Ktoś już wie jak i z czego robiona jest ta biżuteria ? ;)

wtorek, 29 stycznia 2013

Protest !!!!

Dosyć ! koniec! mam juz dość po kolejnym odśnieżaniu samochodu . Mam już dosyć , chcę wiosny ciepłego słoneczka , mojego wygodnego leżaczka pod jabłonką w moim ukochanym ogródku .
W związku z tym mając nadzieję , że to przyspieszy nadejście ciepełka na karteczki urodzinowe wybrałam serię z ptaszkami . Ma być wiosna , ciepełko i koniec ! A tak wyglądają ptaszęta :




 
No i jeszcze parę takich , które już może były , znów sie zrobiły , ale niech tam :)
 



 
 
Coś mi chodzi po głowie z związku z biżuterią , ale to w następnym poście . Obiecałam też pokazać nowe zdjęcia lecz nie zdążyłam jeszcze wykonać pudełek do biżuterii , no cóż to nie jest lenistwo tylko brak czasu.