niedziela, 3 lutego 2013

Coś na łapkę , uszko i na szyjkę oczywiście też. Odsłona druga.

Za oknem coraz dłuższy dzionek , a mnie dopadł okres biżuteryjny , wszędzie pełno koralików i kamyczków . Wychodzi z tego wszystkiego coś i na uszko i na łapkę i na szyjkę.
Jakoś nie potrafię się zabrać do wyszywania czegoś większego , ale kilka pomysłów już jest . Mam nadzieję , że  gdy zasiądę na foteliku w ogródku to powstanie coś rzeczywiście godnego uwagi :)
Narazie mimo dłuższego dnia zima nie odpuszcza  , oto dowód :


Standartowy sposób zimowego zasypiania mojej labisi :)
Ale czas by zademonstrować zimowe prace oto one :















 Czy Ktoś już wie jak i z czego robiona jest ta biżuteria ? ;)

3 komentarze:

Ania pisze...

Nie mam pojęcia, z czego ją zrobiłaś, ale efekt jest powalający!

Joanna pisze...

Ewuś!
Już minęło 1/2 roku od naszego spotkania w Łodzi i jakoś tak zleciało , a ja nie zaglądałam do ciebie. Robisz wspaniałe rzeczy , widziałam w realu twoją biżuterię i potwierdzam jest powalająco piękna i oryginalna.

Anna Maria Mieszczak pisze...

Ewuniu ta twoja biżuteria na drutach nieustannie mnie zachwyca. Oj najbardziej mi przypadł do gustu komplet, który widziałam na zjeździe - z czerwonymi i granatowymi różami. Tej techniki raczej nie opanuję - rduty mnie nie lubią, ale kiedyś sobie takie cudeńko u Ciebie zamówię. :-*

Prześlij komentarz